Zakładki:
Blogi PIN UP
Czytelnia
Forum Pończoszane
Kontakt vintage_girl@gazeta.pl
Magazyny online
Moje aukcje na allegro
O mnie
Polecam
Polskie blogi modowe
Sklepy vintage
Street fashion
Współpraca
Zagraniczne blogi modowe retro i nie tylko

Zapraszam na mój nowy blog!







Free website translation /pub/mm/img/220/55845E6FEB.jpg">


poniedziałek, 27 września 2010

Image and video hosting by TinyPic

Nareszcie mogę podzielić się z Wami niezwykłymi zdjęciami wykonanymi przez Anię Matuszną, młodą fotografkę, absolwentkę czeskiego Instytutu Twórczej Fotografii w Opavie. Blogerzy wybrani przez Anię ( która przejrzała wszystkie, dosłownie wszystkie blogi z listy Polskich Szaf) zostali bohaterami jej pracy magisterskiej. Sfotografowani za pomocą aparatu analogowego nazwani zostaliśmy Poszukiwaczami Stylu (kto jeszcze znalazł się na zdjęciach Ani? Kliknijcie w link, a poznacie tożsamość pozostałych bohaterów i bohaterki). Poniżej efekty naszej współpracy - gorący sierpniowy dzień na Księżym Młynie w obiektywie Ani nabrał zupełnie innego, bajkowego charakteru.

Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic Zdjęcia: Anna Matuszna

13:09, vintage_girl , Miasto
Link Komentarze (22) »
poniedziałek, 20 września 2010

Image and video hosting by TinyPic

Niedzielne popołudnie spędziłam w kręgu filmów noir. Na początku przypomniałam sobie "Podwójne ubezpieczenie" Billy'ego Wildera z Barbarą Stanwyck w roli uwodzicielskiej i niebezpiecznej femme fatale. Jeśli chcielibyście obejrzeć ten film, znajdziecie go na You Tube ( podzielony jest na 13 kawałków). Następna była "Czarna Dalia" Briana De Palmy - współczesny obraz stylizowany na lata 40. z piękną jak zawsze Scarlett Johansson.

Także mój sobotni strój przygotowany z myślą o imprezie zainspirowany był stylem filmów noir.  Nieodzowna czerń przełamana czerwonym dodatkiem i cętkami. Bluzkę w stylu lat 40. uszyła moja mama, berecik z filcu sporządziłam sama :)

Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic

Znalazłam idealny klej i sztuczne rzęsy! Do tej pory zawsze coś musiało mi odpaść w najmniej odpowiednim momencie. Ostatnio kupiłam ten egzemplarz w Restyle. Same rzęsy są bardzo długie, więc odcięłam część i przykleiłam je w kącikach. Klej trzymał niesamowicie mocno przez całą noc. Image and video hosting by TinyPic

Kurtka i szal - H&M

Bluzka w stylu lat 40. - szyta przez moją mamę

Spódnica - Rinascimento

Buty - Prima Moda

Torebka - prezent z pchlego targu w Zielonej Górze

Berecik - zrobiony przeze mnie

piątek, 17 września 2010

Kolejna porcja aktualnych kolekcji sklepowych. Dziś nieprzypadkowo Reserved. Nieprzypadkowo, bo mogliście zauważyć ( jeśli nie korzystacie z czytnika Google), że na stronie pojawiła się reklama tej marki. Po kliknięciu każda/y z Was otrzyma specjalny kupon rabatowy (15%) na całą kolekcję Reserved. Ja już swój wydrukowałam i po przejrzeniu oferty mam kilka upatrzonych ubrań i dodatków. Bardzo podoba mi się sukienka w kwiaty, mam nadzieję, że uda mi się ją dostać w czasie promocji, tak samo jak tę beżową. Z dodatków moim zdecydowanym faworytem jest szaliko - kołnierz :) Torebka też bardzo ładna. Zobaczymy, czy któraś z tych rzeczy zagości już wkrótce w mojej szafie. A czy Wy macie jakiś swoich faworytów z jesiennej kolekcji?

 

Image and video hosting by TinyPic

Sukienka granatowa 69,90 zł Sukienka środkowa 129,90 zł Sukienka w kwiaty 99,90 zł

Sweter 119,90 zł Kołnierz 59,90 zł Zegarek 59,90 zł Bransoletka 39,90 zł

Torba 149,90 zł

Edit: środkowa sukienka pochodzi z kolekcji Mohito, a nie Reserved - przepraszam za błąd, jakby nie patrzeć nadal to LPP :)

wtorek, 14 września 2010

Image and video hosting by TinyPic

Przyznam, że nigdy nie przepadałam za Wróbelkiem Elemelkiem. Był według mnie zbyt przemądrzały i zawsze chciał postawić na swoim. Nie lubiłam też Misia Koralgola, coś mnie w nim irytowało. Z rysunkowym bajek polskich lat 80. najmilej wspominam Kota Filemona, Pomysłowego Dobromira oraz Zaczarowany Ołówek. To tyle jeśli chodzi o wspomnienia z dzieciństwa :) W koszuli z wróbelkami zakochałam się od pierwszego wejrzenia, tak samo jak w butach. Szukałam takich już od dość dawna.

 

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Bluzka - Zara

Spódnica - secondhand

Torebka vintage - allegro

Okulary vintage - Sklep Vintage

Szpilki Atmosphere - Fashion Freak Shop

20:45, vintage_girl , Nowe w szafie
Link Komentarze (22) »
sobota, 11 września 2010

Już nie raz wspominałam o moich cudownych Czytelniczkach ( oraz Czytelnikach), którzy nie tylko dopingują mnie do tego, by tworzyć ten blog, dostarczają mi mnóstwa ciekawych informacji na temat mody vintage, ale także postanawiają zupełnie bezinteresownie obdarowywać mnie prezentami, które sprawiają mi ogromną radość. Tak też było w tym wypadku. Odezwała się do mnie Kasia z Dundee (Szkocja), która wraz ze swoim partnerem, Łukaszem, fascynują się modą retro, kochają vintage i są pasjonatami głównego symbolu tamtych czasów - nylonowych pończoch. Kolekcjonują oryginalne pończochy typu FF ( Fully Fashioned) z lat 50. i razem postanowili sprezentować mi jedną niezwykłą parę. Większość z Was, interesujących się modą vintage, wie zapewne, że współczesne nylony produkowane na niewielu zachowanych oryginalnych maszynach z tamtych lat, nie dorównują jednak jakością tamtym. W dzisiejszych czasach tylko dwie firmy produkujące prawdziwe FF używają przędzy zbliżonej jakością do tej występującej w FF vintage. Są to marki Cervin oraz Gerbe. Jednak między nimi, a tymi produkowanymi na przełomie lat 50. i 60. są pewne, ważne różnice.

Image and video hosting by TinyPic

Czym są najbardziej znane, pożądane kiedyś i dziś pończochy nylonowe FF? Ich historia rozpoczyna się w roku 1935 w amerykańskiej fabryce DuPont  wraz z wynalezieniem nowego tworzywa - nylonu. Początkowo miał on służyć do produkcji między innymi szczoteczek do zębów czy namiotów, ale DuPont zlecił tkalni Van Raalte wykonanie pierwszych eksperymentalnych pończoch nylonowych. I to był strzał w dziesiątkę! Do pełnego sukcesu brakowało tylko odpowiedniej maszyny, która podołałaby temu zadaniu. W 1940 roku w miejscowości Reading skonstruowano płaskie krosno płytowe, dzięki którym można było produkować najdoskonalsze pończochy. Jednak maszyna ta mogła produkować tylko 30 par pończoch w ciągu godziny, do tego dochodziły inne względy techniczne, które sprawiły, że używanie ich przestało być opłacalne i zrezygnowano z nich we wczesnych latach 60. Stąd najpiękniejsze modele pończoch pochodzą z lat 1959 - 1964. Charakterystyczny kształt pończoch typu FF idealnie opinających kobiecą nogę wziął się właśnie z maszyn typu Reading. Utkana pończocha miała kształt płaski, dzięki odpowiedniemu zaprogramowaniu ściegu uzyskiwała ona kształt nogi i kończyła się grubszą częścią zwaną manszetą. Aby otrzymać pończochę należało zszyć dwa płaskie kawałki wzdłuż szwu ( stąd właśnie najbardziej charakterystyczny element) i zostawić otwór technologiczny ( tzw. key hole) w manszecie, by móc zakończyć zszywanie. Współczesne imitacje pończoch typu FF mają naszyty szew. Po procesie zszywania następował proces barwienia ( początkowy kolor był lekko przezroczysty i biały) na pożądany odcień oraz prasowania w specjalnym, hermetycznym dzwonie na aluminiowej nodze. Pończochy były następnie sprawdzane i ręcznie pakowane. Stąd ich bardzo wysoka cena wtedy i dzisiaj. 15 maja 1940 roku pończochy nylonowe weszły do sprzedaży, a dzień nazwano Nylon Day. Gigantyczne kolejki wróżyły sukces nowego produktu, jednak II wojna światowa pokrzyżowała plany pończosznicze, a produkcja nylonu została skierowana na wojenne tory. Dlatego też wówczas nylony osiągały tak niebotyczne ceny, były walutą wymienną i najbardziej luksusowym prezentem.

Co wyróżnia FF-y? Płaski splot tzw. podwójny węzełkowy, niezwykle gładki i połyskujący. Także grubość nici nylonowej, mierzona w Denier. Niezwykle ważnym i charakterystycznym elmentem, zaraz po szwie, jest wykończenie pięty. Może być klasyczny Cuban Heel (prostokątne), Point Heel (trójkątne), Elegant ( szerszy i niższy trójkąt), Havana ( szeroki prostokąt) oraz Manhattan ( słup heksagonalny). [Korzystałam z informacji ze strony Nylony.pl]

Pończochy nylonowe nie tylko pięknie dopasowują się do kształtu nogi ( dlatego należy szczególną uwagę zwracać na długość stopy), ale także są niesamowite w dotyku. Aksamitne niczym mgiełka. W przeciwieństwie do pończoch współczesnych nie opinają nogi dokładnie, marszczą się w charakterystyczny sposób przy kostce oraz w zgięciu kolana. To nie są pończochy na co dzień, przynajmniej dla mnie. Zostawiam je na specjalne okazje, troszczę się o nie i zakładam bardzo uważnie, choć bez użycia specjalnych rękawiczek.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic

Pończochy FF - prezent

Szpilki With Love - Allegro

A na koniec krótki fragment dla miłośników pończoch :)

13:59, vintage_girl , Prezenty
Link Komentarze (15) »
poniedziałek, 06 września 2010

Zostałam zaproszona do zabawy ( przez autorki blogów Lilaanaa-Eule oraz Mój kot i ja) , która co jakiś czas przetacza się przez blogosferę. Tym razem nie zamierzam wymieniać 10 rzeczy, które lubię, gdyż mogliście już o tym przeczytać w zeszłym roku ( odsyłam do notki " 10 prawd o Vintage Girl"). Zamierzam natomiast podzielić się z Wamia adresami blogów, które w tym momencie na mojej liście ulubionych zajmują najwyższe pozycje. Nie każdy ma czas czy ochotę zajrzeć do linków, które widnieją obok ( a zaznaczam, że warto!), dlatego też wymieniam je właśnie w tej notce. Lista nie ma miejsca pierwszego czy ostatniego, ponieważ każdy z wymienionych przeze mnie blogów jest dla mnie równie cennym żródłem inspiracji i zawsze zaglądam do nich w pierwszej kolejności, widząc aktualizacje w czytniku. Zatem zaczynamy!

Teraz Polska

Variacje - niezwykle stylowe połączenie fascynacji modą vintage ze współczesnymi dodatkami. Z autorką mam przyjemność znać się osobiście. Zazdroszczę pięknych nóg, długich włosów oraz tego, jak prezentuje je w spodniach :) Uwielbiam za torebki.

Marchewkowa - kwintesencja stylu lat 50. Rozkloszowane sukienki i dodatki vintage. Cenię za talent i piękne stroje szyte własnoręcznie. Gdy Marchewkowa postanowi podzielić się ze światem swoimi cudami, będę pierwsza w kolejce.

oliwka i marchewkowa

Po lewej: Oliwka z Variacji Po prawej: Marchewkowa

Birds closet - uwielbiam za genialny styl retro, kolekcję świetnych półbutów i drobnych detali, które zawsze przykuwają wzrok ( biżuteria, wzór na spódnicy, kształt guzika).

Śmietnikowe LansPudernice - pomysłowe sesje, które przenoszą w inne czasy. Dziewczyny świetnie się bawią, a ja podziwiam za kreatywność.

birdscloset i lanspudernice

Po lewej: Birds closet Po prawej: Śmietnikowe LansPudernice

Świat

Esme and the lane way - za każdym razem nie moge oderwać oczu od tej dziewczyny. Wygląda tak, jakby przeniesiono ją z lat 40. Ma przepiękne włosy i hipnotyzujące oczy. Wspaniale się ubiera. Jestem naprawdę zauroczona :) Możecie ją podziwiać w jesiennym numerze N.E.E.T Magazynu w sesji cycle chic.

Helmi Otsalla - najwspanialsza kolekcja płaszczy i dodatków od Minna Parikka. Świetne nakrycia głowy i mistrzowskie stylizacje.

Clothes, Cameras and Coffee - kolejna dziewczyna o urodzie z dawnych lat. Piękne sesje, niebanalne stroje. Elegancko, magnetycznie.

esme, hanneli i cameras

Od lewej: Esme and the lane way, Helmi Otsalla, Clothes, cameras and coffee

 

Nora Alexa - 17 latka z Norwegii o pięknych blond włosach i urodzie aktorek z lat 50. Oryginalne kreacje i zachwycające zdjęcia.

Street Style Aesthetic - chociaż wciąż przeglądam nasłynniejsze blogi streetfashionowe, to czuję już przesyt ( zbytnią elegancją na The Sartoralist czy totalnym chaosem na Hel Looks). Ten blog obserwuję od niedawna, ale kilka perełek już mam zapisanych w ulubionych inspiracjach.

nora alexa, aestethic

Od lewej: Nora Alexa, po prawej: Street Style aesthetic

20:34, vintage_girl , Inspiracje
Link Komentarze (13) »
czwartek, 02 września 2010

Z mojej listy "sukienek, które muszę mieć" z jesienno - zimowej kolekcji Pretty Girl mogę odhaczyć pierwszą pozycję. Wybrałam morską zieleń, choć wahałam się między tym kolorem a granatem. Sukienka wykonana jest z miękkiego i bardzo miłego w dotyku materiału, pięknie się układa i już stała się jedną z moich ulubionych!

Image and video hosting by TinyPic

Zgodnie z obietnicą złożoną w komentarzach kolejne zdjęcia plenerowe. Tym razem ponownie z graffiti w tle - dość nowym i ...trójwymiarowym. Żeby zobaczyć 3D wystarczy stanąć w odpowiednim miejscu - wówczas namalowany tetris rzeczywiście zdaje się wychodzić ze ścian.  Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic

Zielona sukienka - Pretty Girl

Buty - House + kokardki - H&M

Torebka - Sklep Vintage

Apaszka - Allegro

Okulary - Restyle

 

Image and video hosting by TinyPic

20:53, vintage_girl , Miasto
Link Komentarze (22) »