Zakładki:
Blogi PIN UP
Czytelnia
Forum Pończoszane
Kontakt vintage_girl@gazeta.pl
Magazyny online
Moje aukcje na allegro
O mnie
Polecam
Polskie blogi modowe
Sklepy vintage
Street fashion
Współpraca
Zagraniczne blogi modowe retro i nie tylko

Zapraszam na mój nowy blog!







Free website translation /pub/mm/img/220/55845E6FEB.jpg">


poniedziałek, 31 stycznia 2011

melissa

To była tylko kwestia czasu.  To, co popularne, lecz zbyt drogie, zawsze w końcu pojawia sie w tańszej wersji w znanych sklepach sieciowych. O fenomenie gumowych butów marki Melissa oraz o współpracy z Vivienne Westwood pisałam w zeszłym roku. Wówczas moim marzeniem były błękitne czółenka z czerwonym sercem, ale gdy widziałam je na kolejnych i kolejnych stopach znanych i mniej znanych osób, zupełnie przestałam o nich myślec ( nie wiem jak Wy, ale gdy widzę, coś co mi się podoba u kilkunastu osób, nie chcę już tego miec, niestety). Brązowe balerinki nie cieszyły się na szczeście aż takim powodzeniem, dlatego wciąż są na mojej liście "rzeczy-które-chciałabym-kiedyś-miec".

Dziś chciałam pokazac Wam gumowe modele butów, "zainspirowane" sławnymi Melissami, które pojawią się w wiosenno - letnich kolekcjach dwóch marek obuwnicznych.

deezee

Marka DeeZee przygotowała kilkanaście wzorów balerinek w różnych kolorach - przezroczystych, ozdobionych sercem, kokardą lub błyszczącymi elementami. W kolekcji będą także sandałki. Ich cena będzie wahac się od 90 do 130 zł. Myślę, że skuszę się na te z serduszkiem.

deezee2

Marka Marisha jeszcze bardziej "zainspirowała" się Melissami i w jej kolekcji znalazły sie baleriny z kokardką ( niezwykle podobne do tych z mojej listy), a także sandałki. Nie znam ich ceny, ale kilka modeli chętnie przygarnęłabym do mojej szafy :)

marisha

Wiele osób uważa, że gumowe obuwie jest brzydkie, do tego pocą się w nich stopy ( buty mają kilka dziurek, więc myślę, że nie powinno byc tak źle), no i ten zapach ( szkoda, że tylko oryginalne Melissy pachną gumą balonową). Mnie się podobają, mam zamiar nabyc któryś z pokazanych wyżej modeli i zobaczyc, jak jest w rzeczywistości i dopiero wtedy wyrobic sobie dokładne zdanie na ich temat.

10:07, vintage_girl , Inspiracje
Link Komentarze (30) »
sobota, 29 stycznia 2011

halo lodz

Gdyby nie zaproszenie serwisu Halo Łódź, pewnie nieprędko byśmy się spotkały. Na szczęście każdej z nas udało się wygospodarowac chwilę czasu, by we wspólnym towarzystwie porozmawiac o początkach blogowania, o kontrowersjach wokół szafiarek oraz Łodzi. Nawet nie wiem kiedy minęły dwie godziny spędzone w redakcji serwisu, tyle było ciekawych tematów do omówienia :) ( w czym duża zasługa autorki pomysłu wywiadu z nami - Izy Cendrowicz). Dzięki spotkaniu poznałam w końcu Agatiszkę, której blog w moim czytniku widnieje w dziale "Ulubione" :) Pierwszą częśc wywiadu przeczytacie dzisiaj na stronie Halo Łódź. Druga pojawi się jutro.

halo łodź

Od lewej: Oliwka z bloga variacje,Paula czyli Pani Mruk, Agatiszka - łódzka królowa DIY i ja

Poniżej zestaw, który miałam tego dnia na sobie - czyli wełniany turban i peleryna

20slook

20s

20s

Peleryna - New Yorker

Sukienka - Every Nature

Etola - Allegro

Turban - Mama :)

Rękawiczki vintage - po Babci

13:27, vintage_girl
Link Komentarze (12) »
środa, 26 stycznia 2011

Gdy po raz pierwszy dowiedziałam się o projekcie albumu Fashion People Doroty Wróblewskiej, zaczęłam się zastanawiac, czy uda jej stworzyc coś równie ciekawego, jak książka Scotta Schumana ( The Sartorialist) czy autora bloga Face Hunter. A może nawet coś ciekawszego? Żaden z polskich blogów street fashionowych nie zdobył u nas takiej popularności, jak te powyżej. Żaden z nich nie publikuje regularnie zdjęc modnie ubranych rodaków, co od razu nasuwa pytanie -  czy dlatego, że po prostu nie ma tych ludzi aż tylu, czy autorzy nie mają chęci i czasu, by bardziej poświęcic się swojemu hobby. Wiele serwisów i portali zaczynało swoją przygodę z rubryką "street fashion", by równie szybko z niej zrezygnowac. Czy tym razem będzie inaczej? Na pewno łatwiej. W albumie znajdą się zdjęcia osób "złapanych" i uwiecznionych przez wielu fotografów w miastach całej Polski. Podoba mi się idea zatrudnienia do projektu różnych osób - każda z nich zwróci zapewne uwagę na coś innego, każdą z nich zachwyci inna stylizacja. Będzie różnorodnie. Oprócz stylowo ubranych osób w książce znajdą się także sylwetki osób zajmujących sie na co dzień modą ( fotografów, stylistów, dziennikarzy, projektantów). Książka pojawi się na rynku podczas tegorocznego Warsaw Fashion Street, a dochód z jej sprzedaży przeznaczony będzie na cele charytatywne.

fashion people

niedziela, 23 stycznia 2011

30s green

Gdy tylko zobaczyłam ten piękny, wełniany kostium w internetowym butiku Vintage Mania, zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Niestety, ktoś był szybszy ode mnie i zanim się zorientowałam, widniała przy nim adnotacja "zarezerwowane". Na moje szczęście kostium nie przypadł do gustu osobie, która go zamówiła, więc jak tylko został odesłany, otrzymałam go w prezencie (!) od właścicielki. Żakiet nie wymaga żadnych poprawek, jednak krój spódnicy to już inna sprawa. Zastanawiałam się czy nie wystarczyłoby jej po prostu trochę skrócic i zostawic fason w stylu lat 50. Po dłuższym zastanowieniu doszłam jednak do wniosku, że lepiej będę się czuła w bardziej dopasowanej spódnicy. Pozostaje jeszcze kwestia jej długości. Nie wiem, czy uda się ją tak przerobic, by całośc przypominała kostiumy w stylu lat 30. Ten problem będzie musiała rozwiązac moja mama, ewentualnie krawcowa.

30s suit

30s suit

30s suit

30s green

Zielony kostium Wispo ( szyty w Wiedniu) - prezent od Vintage Mania

Kapelusz - Vintage Shop

Rękawiczki - secondhand

Buty - Prima Moda

Pasek - Pull&Bear

Etola - allegro

A tak wygląda na razie kostium

zielony

 

15:16, vintage_girl , Prezenty
Link Komentarze (28) »
środa, 19 stycznia 2011

Na polską markę Bialcon po raz pierwszy zwróciłam uwagę w zeszłym roku. Duża w tym zasługa przepięknej sesji, sfotografowanej we Wrocławiu, ale przede wszystkim ciekawego wzornictwa, które zupełnie nie podąża za trendami i przywołuje raczej klimat dawnych lat. Wystarczy szybki rzut oka na kolekcję poprzednią, a szczególnie na fasony sukienek, aby przekonać się, jakie przedziały czasowe najbardziej inspirują projektantów marki. W tym sezonie bez wątpienia będą to lata 60. ( w tym wypadku marka wpisze się jednak w wiosenno - letnie trendy). Charakterystyczna linia płaszczy z rękawkami 3/4 z przepięknych tkanin, sukienki w groszki o linii ołówkowej oraz w kształcie litery A. Do tego t-shirty i spódnice z nadrukami w stylu dawnych polskich żurnali. Bardzo ciekawa kolekcja Bialcon, zobaczymy, jak będzie z cenami :)

Bialcon wiosna/lato 2011

niedziela, 16 stycznia 2011

opera gloves

Długie rękawiczki, zwane operowymi, pojawiły się jako dodatek do stroju na przełomie XVI i XVII wieku. Najwiekszą popularnością cieszyły się w czasach napoleońskich ( sam Naopelon był wielkim miłośnikiem rękawiczek i w swojej garderobie posiadał przeszło 240 par), a dzięki cesarzowej Józefinie moda na ich noszenie ogarnęła całą Europę. Od roku 1810 bufki sukienek zaczęły sie wydłużac, co spowodowało znacznie skrócenie długości rękawiczek. Złoty okres rękawiczek operowych ( białych, czarnych lub kremowych, z guziczkami po wewnętrznej stronie, długości między 48 cm a 58 cm) przypadał na koniec wieku XIX. W czasach wiktoriańskich rękawiczki noszone były nieustannie, a zdjęci ich w towarzystwie postrzegane było jakie wielkie faux pas (w tym czasie rękawiczki były tak wąskie i ściśle przylegające do dłoni, że kobiety potrzebowały pomocy przy ich zakładaniu i zapinaniu). W wieku XX popularnośc rękawiczek operowych przypadła na złoty okres kina Hollywood i skończyła się w połowie lat 50 ( były niezbędnym elementem stylu New Look wykreowanego przez Christiana Diora). W dzisiejszych czasach długie rękawiczki noszone są niemal wyłącznie przy okazji eleganckich, wieczornych przyjęc. Ale są też kobiety, takie jak Dita von Teese, które uwielbiają rękawiczki operowe i zakładają je także na co dzień.

gloves now

Rękawiczki operowe - savoir vivre:

- nie zakładamy ich publicznie

- nie zdejmujemy ich do powitania, ani tańca

- ściągamy je natomiast siadając do stołu

- paląc w długich rękawiczkach używamy fifki

Wszystkim miłośniczkom rękawiczek operowych polecam świetną stronę Opera Gloves - znajdziecie tam mnóstwo ciekawych informacji oraz masę zdjęc ( między innymi te, które wykorzystałam w tej notce).

Obecnie posiadam tylko trzy pary długich rękawiczek, ale mam nadzieję, że moja kolekcja będzie się sukcesywnie powiększac :)

50s red opera gloves

Szkarłatne rękawiczki z lat 50. - Retro Club

black opera gloves

Czarne marszczone - Orsay

leather opera gloves

Skórzane vintage - pamiątka po Babci

15:41, vintage_girl
Link Komentarze (21) »
środa, 12 stycznia 2011

Po Warszawie przyszła kolej na Łódź :) Pierwsze mini warszaty z tańca burlesque odbyły się już pod koniec zeszłego roku, w przerwie między świętami a Sylwestrem. 15 i 16 stycznia Szkoła Tańca Salome ( Piotrkowska 273) zaprasza na imprezę taneczną pod smakowitą nazwą Bombonierka. W ciągu dwóch dni warsztatów uczestniczki będą miały okazję zapoznac się z różnymi formami tańca ( między innymi taniec brzucha, tribal fusion, flamenco), ale mnie najbardziej interesuje w tej bombonierce pralinka z absyntem, czyli smakowitośc w stylu vintage burlesque. W sobotę o godz. 17:30, natomiast w niedzielę 10:00. W sobotę od godz. 19:00 uczestniczki warsztatów wraz z instruktorkami będą wspólnie "świętowac" w Czekoladowych Obłokach, przy Piotrkowskiej 60.

salome

niedziela, 09 stycznia 2011

lady in red

Gdy za oknem poziom szarości przekracza dopuszczalne normy, dobrze jest czymś ją ożywic. Nic nie sprawdza się w tej roli tak dobrze, jak energetyczna czerwień.

czerwień

Sukienka od Every Nature spełnia wszystkie wymagania, jakie stawiam zimowym kreacjom. Uszyto ją z ciepłego materiału i nie zapomniano o długich rękawach. Do tego mocny kolor i krój, który doskonale podkreśla sylwetkę. Całośc oceniam na 5+.

czerwień2

czerwień3

czerwień5

Sukienka - prezent od Every Nature

Płaszcz Next - secondhand

Kapelusz - secondhand

Futrzany kołnierz - allegro

Buty - Deichmann

Torebka vintage - prezent

Broszka - Garderoba Sylwii

 

19:27, vintage_girl , Prezenty
Link Komentarze (14) »
 
1 , 2