Zapraszam na mój nowy blog!







Free website translation /pub/mm/img/220/55845E6FEB.jpg">


Blog > Komentarze do wpisu

Pin Up & Burlesque Party - było pięknie!

Fot. Gosia Tomicka/Ultramarine Photography
To była najbardziej stresująca i emocjonująca sobota ostatnich lat. Ale dzięki waszej obecności w Luce, wiem, że było warto!
Kilka godzin spędzonych na próbach z artystkami, zespołem oraz przygotowania modelek minęło błyskawicznie. Nagle była już godzina 20:00, a tłum gości kłębił się pod drzwiami lokalu. Kolejne półtorej godziny spędziłam w biegu między górną i dolną salą, niewiele pamiętam z tego czasu. Równo o 21:30 nasz niezastąpiony konferansjer ( który specjalnie na naszą imprezę zaprezentował elegancki wąsik) zapowiedział pierwszy występ Avy Largo.
Fot. Radosław Jakubiak
Dalej wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. I znów ganiałam między jedną i drugą salą, wprowadzałam modelki na scenę i rozkładałam rekwizyty na pokazy Pin Up Candy.
Lady Carotta zaprezentowała nowe modele sukienek, które za jakiś czas pojawią się w sklepie.

Fot. Marcin Wojciechowski/Agencja Gazeta

Nina Holy - moja ulubiona modelka Fot. Marcin Wojciechowski/Agencja Gazeta


I pierwszy pokaz Pin Up Candy Burlesque Star "Buduoir".
Fot. Piotr Zawadzki
Fot. Marcin Wojciechowski/Agencja Gazeta
Drugi pokaz Avy Largo utrzymany był w orientalnym stylu. Tytuł "Mata Hari" mówi sam za siebie!
Fot. Radosław Jakubiak
Kolejny pokaz - bielizny Greta Vintage Store i gorsetów SnowBlack Corsets ( uzupełnionych dodatkami Veil.pl oraz Wild Orchid) wzbudził spore emocje.

Fot. Radosław Jakubiak

Rockagirl w obiektywie Radosława Jakubiaka

Rednessa w ujęciu Radosława Jakubiaka

Trzeci i najostrzejszy występ Avy Largo "Harley Girl" to mój faworyt. Gorset zaprojektowała Marta, właścicielka SnowBlack Corsets.

Fot. Łukasz Kasprzak/Express Ilustrowany

Fot. Marcin Wojciechowski/Agencja Gazeta


Mały przerywnik, czyli losujemy nagrody dla publiczności.

Fot. Radosław Jakubiak

Finałowy występ Pin Up Candy "Black Rose" - u nas, a następnie na festiwalu burleski w Paryżu!

Fot. Radosław Jakubiak
Po występach na scenie zainstalował się zespół CLICKS!
Dopiero na afterparty mogłam odetchnąć i wówczas pojawiła się myśl " Hej, dałyśmy radę!". Dziękuję Wam za wszystkie pozytywne komentarze, za wasze uśmiechnięte twarze, tańce na stołach i scenie, za wasze piękne kreacje i za waszą obecność.
Myślimy już o następnej imprezie, wiemy, co poprawić, by było jeszcze lepiej i mam nadzieję, że znów będziecie z nami.

Jedna z atrakcji wieczoru i najbardziej udana stylizacja. Ten pan nie mógł odpędzić się od dziewczyn, które chciały zrobić sobie zdjęcie z marynarzem. Pozdrawiam!

Czas na relaks - dwie sprawczynie zamieszania - czyli Ina von Black i ja.

Relacje z imprezy znajdziecie także:

Dzień Dobry Łódź

Łódź Gazeta.pl

Na koniec trzy utwory, które wciąż mam w głowie.

King Cry Baby


I only have eyes for you The Flamingos

The way you look tonight Frank Sinatra

niedziela, 21 października 2012, vintage_girl

Polecane wpisy

  • Pin Up & Burlesque Party vol. 2 - zapowiedź

    Kochani! Czas szybko leci, dopiero co bawiliśmy się na pierwszej edycji imprezy, a już teraz zapraszam Was 13 kwietnia do Łodzi. Tym razem gościmy w klubie Deko

  • Nowy Rok

    Zamiast wspominać to, co spotkało mnie w 2012 roku, zdecydowanie bardziej interesuje mnie to, co przyniesie rok 2013. Z wielką niecierpliwością czekam na drugą

  • Kobieta w szapoklaku

    Zaprojektowany w 1812 roku przez Antoine'a Gimbusa szapoklak, czyli składany cylinder, stał się szalenie popularny w XIX wieku - noszony nie tylko do strojów wi

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
retroladyinblack
2012/10/21 14:37:57
Ja również dziękuję, Tobie, wszystkim uczestnikom i przede wszystkim publiczności!
Do następnego razu ;)
-
Gość: Zusana, *.ssp.dialog.net.pl
2012/10/21 18:34:40
Impreza była super! Tak świetnie dawno się nie bawiłam. Czekam na kolejną edycje, może nie koniecznie aż za rok ? ^^
-
Gość: K., *.toya.net.pl
2012/10/21 19:01:31
Ja również czekam na kolejną edycję :)
Przyznam, że część imprezy po występach bardziej mi się podobała niż same występy ;) Miła atmosfera i fajni ludzie :-)
-
2012/10/21 19:38:43
To właśnie dzięki ludziom ( wam) było tak klimatycznie :)
-
Gość: Vintage Cat, *.adsl.inetia.pl
2012/10/22 12:34:36
Gratuluję udanej imprezy!

Czyżby w kolekcji Lady Carotty pojawiły się rozkloszowane sukienki? :> Jeśli tak, to już się na nie czaję :D
-
Gość: pinupcandy, *.dynamic.chello.pl
2012/10/23 20:01:55
było pięknie, dziękujemy :-)
-
Gość: Malw, *.dynamic.chello.pl
2012/10/24 19:21:15
Pewnie już o tym wiesz, ale ruszyła przedsprzedaż książki, która powinna Cię zainteresować bo jest o frontmanie Depeche Mode :) od razu pomyślałam o Tobie

www.empik.com/dave-gahan-depeche-mode-baker-trevor,p1062423961,ksiazka-p
-
Gość: , *.4web.pl
2012/10/26 15:47:09
IMPREZA BEZ KLIMATU I W STYLU "BRZEBIERAŃCE" !!!NO I ELECTRO NA BURLESQUE ,HMMM - CZEKAM NA IMREZĘ W "KLIMACIE" I Z ODPOWIEDNIĄ MUZYKĄ. JA JESTEM Z KLIMATU I ODWIEDZAM REG. IMPREZY W WARSZAWIE A MIESZKAM W ŁODZI ,MUZYKA JEST BARDZO WAŻNA NA TAKICH IMPREZACH DLATEGO DUŻO LUDZI OPUŚCIŁO AFTER PARTY ,A LUDZIE Z KLIMATU NIE POKAZALI SIĘ NA TEJ IMPREZIE.
-
2012/10/26 17:36:14
Człowieka z klimatu proszę o nieużywanie capslocka, bo wygląda jakbyś krzyczał/a na mnie, a tego sobie nie życzę. Mój klimat jest zapewne inny niż twój, mnie muzyka odpowiadała ( i wielu osobom także, które zostały i bawiły się świetnie). Nie mam ambicji dogodzenia wszystkim, więc pozostaje chyba Warszawa...
-
retroladyinblack
2012/10/26 20:21:55
A ja stanę w obronie publiczności. Było mnóstwo ludzi pięknie i klimatycznie ubranych, którzy się bawili a nie szukali dziury w całym. Proszę ich nie obrażać!
-
2012/10/26 20:58:58
Może legion2 to osoba, która domagała się pokazu samochodów i też narzekała, że będa przebierańce? :) Zastanawia mnie, co rozumiane jest pod tym hasłem i kto przebierańcem według ww. osoby nie jest - chyba tylko przybysz z lat 50., który użył wehikułu czasu ;)
-
Gość: Zadziorna, 195.114.161.*
2012/10/26 22:11:52
Świetnie się spisałyście dziewczyny! Impreza bardzo mi się podobała :) Widziałam wcześniej zdjęcia z różnych tego typu wydarzeń, ale oglądanie pokazów na żywo to zupełnie co innego. Co prawda koncert kompletnie rozminął się z moimi gustami muzycznymi ale późniejsza impreza wciągnęła mnie na maksa. No i miło było popatrzeć na tyle pięknie ubranych osób, którym chciało się włożyć mniejszy lub większy wysiłek by strojem wpasować się w klimat.
-
Gość: , *.4web.pl
2012/10/26 23:09:39
Pani Dagmarze brakuje chyba nieco dystansu , ponieważ na każdą krytykę reaguje agresją ...a szkoda ,przydałoby się trochę pokory ...
Jeśli miałabyć to impreza czysto komercyjna , to pomysł Ok , muzyka mieszana , stylistyka retro ( teraz w modzie ) atrakcje dla publiczności w formie występów...i ja tak to traktuję , jak imprezę rozrywkową tematyczną.
A przebierańcami nazywam ludzi , którzy ubierają się w jakimś stylu tylko np na imprezy ..
Styl ubierania powinien odzwierciedlać zainteresowania, styl życia - strój to tylko środek wyrazu i raczej nie esencja stylu - to drugoplanowa sprawa...

A sama impreza była dla mnie absurdlana - to tak jakby zorganizować imprezę punckową z muzyką hip hop ( ale z akcentami punck) z pokazem pogo , i na imprezie oczywiście mile widziane irokezy i modne trupie czachy ...- bomba!!!

To moje zdanie - chyba mam do tego prawo , tymbardziej ,że takie wydarzenia , moim zdaniem psują scenę alternatywną , bo nie pokazują jej prawdziwej i nie ściągają ludzi z tej sceny ...bo po co mieliby przyjść ???? Skoro to muzyka jest najważniejsza
...
-
2012/10/27 13:55:23
Taki już ze mnie agresywny typ, co zrobić ;) Następnym razem na imprezę wchodzi tylko Elvis i jego świta. Legion2 - zrób imprezę rockabilly, bo ja nie mam takich ambicji i nigdy nie miałam, chętnie przyjdę :) Nie jestem częścią tego środowiska, nie jestem częścią żadnej sceny - prawdziwej, nieprawdziwej, z desek czy metaforycznej.
-
Gość: Marlene, *.up.wroc.pl
2012/10/28 17:45:26
Legion2, nie wiem kogo masz na myśli mówiąc prawdziwi ''ludzie z klimatu'' ? Każdemu podoba się co innego, imprezę zaliczam do udanych , choć gdybym miała wyobrażać sobie swoją wymarzoną zapewne leciałaby tylko muzyka z lat 30 i 40, kobiety byłyby ubrane w gustowne wieczorowe suknie a mężczyźni u mundury ;).