Zapraszam na mój nowy blog!







Free website translation /pub/mm/img/220/55845E6FEB.jpg">


Blog > Komentarze do wpisu

Lipstick on the glass

 

Podczas ostatniego porządkowania szuflady z kosmetykami z pewnym rozbawieniem naliczyłam w niej 15 pomadek w różnych odcieniach koloru czerwonego. Kilka z nich wyrzuciłam, głównie dlatego, że były już niemal w całości zużyte albo ich odcień/ konsystencja zupełnie mi nie odpowiadały. Jeśli chodzi o pomadki w kolorze czerwonym, uwielbiam wypróbowywać nowe odcienie, choć mam swoje faworytki, na których mogłabym poprzestać.
W przypadku pomadek marki Revlon, skusił mnie fakt, iż kolory, które zamówiłam produkowane są w niezmienionej barwie od lat 50. "Fire & Ice" oraz "Love that red" ( trzeci to "Ravish me red") to piękne odcienie czerwieni, kremowe, bardzo ładnie pokrywające usta ( choć polecam nakładać dwie warstwy dla lepszego efektu), nie wysuszające ich. Przyznam, że jest coś niezwykłego w tym, że posiadam taki sam kolor pomadek, jaki znajdował się w torebkach tysięcy kobiet w latach 50. ubiegłego wieku. Za tak niewielką ceną otrzymujemy naprawdę bardzo dobry produkt.

Jeśli chodzi o moje faworytki, których ostatnio używam najczęściej, jest wśród nich "Lady Bug" marki MUD ( Make -Up designory). Soczysty odcień czerwieni, nie wysuszający ust, niezwykle trwały ( chyba najbardziej trwały produkt, jakiego używałam do tej pory, podobny do MAC "Red Russian"). Na równi z tą pomadką stawiam próbki marki Besame Cosmetics, które ostatnio otrzymałam. Moje ulubione odcienie to zdecydowanie "Besame Red" oraz "Red Hot Red". W przypadku tych pomadek wystarczy jedna warstwa by uzyskać piękny, intensywny odcień czerwieni. Dużą zaletą szminek Besame jest oczywiście ich złote opakowanie, dlatego pewnie niedługą skuszę się na zakup pełnowymiarowej wersji.

*********************************************

Pośród pomadek, których używam najczęściej znajdują się także - "Cherry Silk" Astor ( czerwień zmieszana z wiśnią), Nouba nr 54 ( używam głównie wieczorem, ze względu na metaliczny odcień), Manhattan Intense Red nr 43G oraz 45 F ( lubię te odcienie, ale bez balsamu przed ich aplikacją ani rusz, bardzo wysuszają usta). A jakie są wasze ulubione czerwone pomadki?

sobota, 25 lutego 2012, vintage_girl

Polecane wpisy

  • Czerwień i złoto

    Uwielbiam kosmetyki do makijażu w efektownych i eleganckich opakowaniach. Połączenie złota oraz klasycznej czerwieni to jedno z tych zestawień, które przemawia

  • Retro bob z długich włosów

    Co jakiś czas dostaję od Was maile z prośbą o przygotowanie notki na temat fryzur w stylu lat 40. czy 50. Do tej pory zaprezentowałam jeden tutorial dotyczący r

  • Uroda czyli jakich kosmetyków używam na co dzień część II

    Poprzedni wpis na temat kosmetyków pojawił się na blogu prawie rok temu. Zamierzam jednak częściej dzielić się z wami swoimi małymi urodowymi odkryciami i licz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: oliwka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/25 18:31:37
zdecydowanie MAKE UP FOREVER :))
-
Gość: Lulu M., 195.184.83.*
2012/02/25 18:44:06
Uwielbiam "Russian Red" od MAC. Mam też jakąś czerwień z Revlonu, ale że zostawiłam ostatnio u koleżanki, nie mogę podać konkretnego koloru. Ta od Revlon bardziej wysusza, a od MAC jest niesamowicie trwała i cudownie matowa.
-
Gość: Annuschka, *.warszawa.vectranet.pl
2012/02/25 18:58:00
ja zupełnym przypadkiem kupiłam "Cherry Silk" Astora i się zakochałam! Tak jak piszesz, odrobinę wysusza, ale to nie duży problem. Kolor idealnie pasuje, a do tego jest trwała.
-
Gość: , *.ssp.dialog.net.pl
2012/02/25 22:11:24
Ja używam Alarm Rimmela. Może nie jest za bardzo trwała ale nie wysusza ust (a wręcz je nawilża) i ma (co najważniejsze) przepiękny kolor.
-
vintage_girl
2012/02/26 09:28:36
Miałam Alarm, ale nie pasował mi ten odcień, choć kolor piękny
-
Gość: Vintage Von Virgo, *.elartnet.pl
2012/02/26 12:56:47
Szkoda, że ten MUD jest tylko w Łodzi....szczęściara z Ciebie:)
-
maqdaa
2012/02/26 16:50:34
Moje ulubione to zdecydowanie Strawberry Red od Revlona (ciepła czerwień), Manhattan 45M (zimna czerwień - choć fakt bardzo lubi wysuszyć) i mój ideał, począwszy od właściwości (matowa, nie wysusza, trwała i świetnie napigmentowana) po kolor (czerwień idealna) - Illamasqua Sangers (co prawda cenowo średnia i dostępna tylko online, ale warta zachodu). Mam ochotę przetestować jesze słynną Russian Red, ale jakoś nigdy nie ma okazji:)
-
Gość: Asia, *.ssp.dialog.net.pl
2012/02/26 17:37:21
Moja ulubiona - Clinique "013 - Flamenco" z serii High Impact Lip Colour. Super trwała, świetnie nawilża, ma filtr SPF 15 i piękne srebrne opakowanie. No i oczywiście kolor - klasyczna, żywa czerwień.
-
Gość: Vintage Von Virgo, *.elartnet.pl
2012/02/26 19:50:08
Jakis czas temu do mojej kolekcji szminek dolaczyla szminka estee lauder, kolor jest zbyt ciemny ale polecam ją bo trzyma sie naprawde całkiem nieźle. Najbardziej zaś zachwyca mnie opakowanie, które jest z metalu w kolorze złota. Z tego co pamiętam, to w swojej kolekcji posiadają kolor szminki o nazwie -vintage :)
-
vintage_girl
2012/02/26 20:35:07
anna - nie znałam zupełnie tej marki, ale wyszukałam sobie kolor i robi wrażenie!
Vintage von Virgo - Estee Lauder ma piękne opakowania, to fakt, nie miałam okazji jeszcze ich używać, głównie ze względu na cenę :/
-
Gość: Ruki, *.kalisz.mm.pl
2012/02/26 23:52:20
Cudowne pomadki! Ale ja od razu zakochałam się w...plakatach! Ach, jak bardzo bym chciała zdobyć jeden, oprawić i powiesić jak chlubę, na środku ściany!
-
Gość: Ki, 83.1.81.*
2012/02/27 10:15:43
Polecam Clinique - Diva Red Mate, cudownie czerwona, matowa, nie wysusza ust i trzyma się tak długo, jak żadna inna pomadka jaką miałam do tej pory. Również z Clinique mam kolejna piękną czerwień. Nie pamiętam nazwy koloru, bo nie mam jej przy sobie (chyba Drama...), ta da odmiany jest lekko błyszcząca i satynowo miękka.
-
Gość: Viola, *.aster.pl
2012/02/28 10:55:27
Ja jestem w posiadaniu Rouge Dior nr 644. Jest jak najbardziej warta swojej ceny idealnie utrzymuje się na ustach. Mam problem z suchymi ustami więc nie wszystkie pomadki mi pasują. Ta natomiast sprawdza się doskonale.
-
pinupcandy
2012/02/28 14:40:58
Zaglądam do torebki a w niej: Besame Red - lubię ale wole bardziej stonowane kolory, czerwony błyszczyk w opakowaniu w kształcie babeczki, Colour Infusion Catrice Red and The City - gorąco polecam! i Manhattan 45M.
-
Gość: Ashka, *.play-internet.pl
2012/02/29 13:22:55
matowa Deborah odcień 6, przypomina barwą płatki maku
-
Gość: Asia, 78.10.81.*
2012/03/01 20:58:58
Też jestem bardzo zadowolona z Estee Lauder, szczególnie z linii Pure Color. Crystal Color mniej mi pasowały. Są warte swojej ceny.
-
Gość: Aga s suitcase, *.red-79-156-205.staticip.rima-tde.net
2012/03/01 23:47:02
Swietny blog i niesamowite zdjecia. Moja ulubiona szminka to MAc Red Russian
Dolaczam do twoich fanek, jak masz ochote zajrzyj na moj blog i dolacz do moich:-)
Kisses from Barcelona
Aga

www.agasuitcase.com

-
Gość: mama na obcasach, *.adsl.inetia.pl
2012/03/03 18:34:04
Chciałabym nareszcie znaleźć swoją czerwień - a może możesz pomóć?:(