|
Blog > Komentarze do wpisu
Lipstick on the glass
![]() ![]() Jeśli chodzi o moje faworytki, których ostatnio używam najczęściej, jest wśród nich "Lady Bug" marki MUD ( Make -Up designory). Soczysty odcień czerwieni, nie wysuszający ust, niezwykle trwały ( chyba najbardziej trwały produkt, jakiego używałam do tej pory, podobny do MAC "Red Russian"). Na równi z tą pomadką stawiam próbki marki Besame Cosmetics, które ostatnio otrzymałam. Moje ulubione odcienie to zdecydowanie "Besame Red" oraz "Red Hot Red". W przypadku tych pomadek wystarczy jedna warstwa by uzyskać piękny, intensywny odcień czerwieni. Dużą zaletą szminek Besame jest oczywiście ich złote opakowanie, dlatego pewnie niedługą skuszę się na zakup pełnowymiarowej wersji. Pośród pomadek, których używam najczęściej znajdują się także - "Cherry Silk" Astor ( czerwień zmieszana z wiśnią), Nouba nr 54 ( używam głównie wieczorem, ze względu na metaliczny odcień), Manhattan Intense Red nr 43G oraz 45 F ( lubię te odcienie, ale bez balsamu przed ich aplikacją ani rusz, bardzo wysuszają usta). A jakie są wasze ulubione czerwone pomadki? sobota, 25 lutego 2012, vintage_girl
TrackBack
Komentarze
Gość: oliwka, ccw75.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/25 18:31:37
zdecydowanie MAKE UP FOREVER :))
Gość: Lulu M., 195.184.83.1*
2012/02/25 18:44:06
Uwielbiam "Russian Red" od MAC. Mam też jakąś czerwień z Revlonu, ale że zostawiłam ostatnio u koleżanki, nie mogę podać konkretnego koloru. Ta od Revlon bardziej wysusza, a od MAC jest niesamowicie trwała i cudownie matowa.
2012/02/25 18:58:00
ja zupełnym przypadkiem kupiłam "Cherry Silk" Astora i się zakochałam! Tak jak piszesz, odrobinę wysusza, ale to nie duży problem. Kolor idealnie pasuje, a do tego jest trwała.
Gość: , dynamic-78-8-244-219.ssp.dialog.net.pl
2012/02/25 22:11:24
Ja używam Alarm Rimmela. Może nie jest za bardzo trwała ale nie wysusza ust (a wręcz je nawilża) i ma (co najważniejsze) przepiękny kolor.
2012/02/26 12:56:47
Szkoda, że ten MUD jest tylko w Łodzi....szczęściara z Ciebie:)
2012/02/26 16:50:34
Moje ulubione to zdecydowanie Strawberry Red od Revlona (ciepła czerwień), Manhattan 45M (zimna czerwień - choć fakt bardzo lubi wysuszyć) i mój ideał, począwszy od właściwości (matowa, nie wysusza, trwała i świetnie napigmentowana) po kolor (czerwień idealna) - Illamasqua Sangers (co prawda cenowo średnia i dostępna tylko online, ale warta zachodu). Mam ochotę przetestować jesze słynną Russian Red, ale jakoś nigdy nie ma okazji:)
Gość: Asia, dynamic-78-8-141-7.ssp.dialog.net.pl
2012/02/26 17:37:21
Moja ulubiona - Clinique "013 - Flamenco" z serii High Impact Lip Colour. Super trwała, świetnie nawilża, ma filtr SPF 15 i piękne srebrne opakowanie. No i oczywiście kolor - klasyczna, żywa czerwień.
2012/02/26 19:50:08
Jakis czas temu do mojej kolekcji szminek dolaczyla szminka estee lauder, kolor jest zbyt ciemny ale polecam ją bo trzyma sie naprawde całkiem nieźle. Najbardziej zaś zachwyca mnie opakowanie, które jest z metalu w kolorze złota. Z tego co pamiętam, to w swojej kolekcji posiadają kolor szminki o nazwie -vintage :)
2012/02/26 20:35:07
anna - nie znałam zupełnie tej marki, ale wyszukałam sobie kolor i robi wrażenie!
Vintage von Virgo - Estee Lauder ma piękne opakowania, to fakt, nie miałam okazji jeszcze ich używać, głównie ze względu na cenę :/ 2012/02/26 23:52:20
Cudowne pomadki! Ale ja od razu zakochałam się w...plakatach! Ach, jak bardzo bym chciała zdobyć jeden, oprawić i powiesić jak chlubę, na środku ściany!
2012/02/27 10:15:43
Polecam Clinique - Diva Red Mate, cudownie czerwona, matowa, nie wysusza ust i trzyma się tak długo, jak żadna inna pomadka jaką miałam do tej pory. Również z Clinique mam kolejna piękną czerwień. Nie pamiętam nazwy koloru, bo nie mam jej przy sobie (chyba Drama...), ta da odmiany jest lekko błyszcząca i satynowo miękka.
2012/02/28 10:55:27
Ja jestem w posiadaniu Rouge Dior nr 644. Jest jak najbardziej warta swojej ceny idealnie utrzymuje się na ustach. Mam problem z suchymi ustami więc nie wszystkie pomadki mi pasują. Ta natomiast sprawdza się doskonale.
2012/02/28 14:40:58
Zaglądam do torebki a w niej: Besame Red - lubię ale wole bardziej stonowane kolory, czerwony błyszczyk w opakowaniu w kształcie babeczki, Colour Infusion Catrice Red and The City - gorąco polecam! i Manhattan 45M.
Gość: Ashka, user-46-113-49-242.play-internet.pl
2012/02/29 13:22:55
matowa Deborah odcień 6, przypomina barwą płatki maku
Gość: Asia, 78.10.81.13*
2012/03/01 20:58:58
Też jestem bardzo zadowolona z Estee Lauder, szczególnie z linii Pure Color. Crystal Color mniej mi pasowały. Są warte swojej ceny.
2012/03/01 23:47:02
Swietny blog i niesamowite zdjecia. Moja ulubiona szminka to MAc Red Russian
Dolaczam do twoich fanek, jak masz ochote zajrzyj na moj blog i dolacz do moich:-) Kisses from Barcelona Aga www.agasuitcase.com
Gość: mama na obcasach, 77-255-91-141.adsl.inetia.pl
2012/03/03 18:34:04
Chciałabym nareszcie znaleźć swoją czerwień - a może możesz pomóć?:(
|