Free website translation


Blog > Komentarze do wpisu

Before Vintage & Fetish Show

Jeszcze tylko kilkadziesiąt godzin dzieli nas od naprawdę niezwykle zapowiadającego się wydarzenia. Już dawno żadna impreza nie wywoływała we mnie tylu emocji, co zbliżająca się wielkimi krokami Vintage & Fetish Show   ( 1 marca, godz. 20:00 klub W Starym Kinie, Poznań). Powodów jest kilka - to pierwsza tego typu impreza w naszym kraju, po drugie - spotkam na niej kilkanaście niesamowitych dziewczyn, które znam od jakiegoś czasu wirtualnie, po trzecie - w końcu zobaczę występ Pin Up Candy, po czwarte - będą częścią tej imprezy...jeszcze mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Podsumowując - do tej pory impreza śniła mi się dwa razy, było świetnie, mam nadzieję, że w rzeczywistości będzie równie dobrze! Duża będzie w tym zasługa Was, moje drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy, wasza obecność w Poznaniu będzie kolejnym ważnym powodem by tam być.

Jeszcze nie zdecydowałam, co ze sobą zabrać. Waham się między czerwienią a różem, choć początkowo byłam zdecydowana na czerń, przynajmniej z butami i dodatkami nie mam problemu.


*************************************************************************************************

***************************************************************************************

**************************************************************************************

********************************Do zobaczenia w Poznaniu!******************

wtorek, 28 lutego 2012, vintage_girl

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/02/28 16:12:33
Bosko! Ja tez nie mogę się doczekać. Zaczynam czuć pozytywna adrenalinę przed występami!
-
2012/02/28 16:42:48
obie sukienki są świetne, sama nie wiedziałabym którą wybrać... Też nie mogę się doczekać i mam ten sam problem co Ty, nie wiem co założyć... :( waham się między koronkową sukienką, strojem na chłopaka (marynarka, koszula, spodnie + krawat) i jeszcze dwoma zestawami... no po prostu tragedia, może jakieś słowa otuchy? :):):)
Do zobaczenia! :)
-
2012/02/28 16:49:27
Trucizna od Diora była moimi pierwszymi świadomie wybranymi perfumami, które sobie sama sprezentowałam, do dziś uważam, że to był najlepszy dla mnie zapach. Wprawdzie ja miałam hypnotic a nie midnight, ale dzięki Twojemu zdjęciu sobie o nich przypomniałam i muszę je ponownie nabyć :)
-
2012/02/28 17:38:30
Midnight Poison - nie ma dla mnie lepszego zapachu na specjalny wieczór
Vogueeini - sama nie wiem, to jak doradzać innym ;)
-
2012/02/28 17:59:19
Krój różowej sukienki wydaje mi się ciekawszy...chociaż kolor wolę czerwony. Domyślam się więc co czujesz musząc podjąć taką trudną decyzję. Nie mniej jednak, czegos byś nie wybrała i tak będziesz wyglądała pięknie:) Ładnym i zgrabnym dobrze we wszystkim;)
-
2012/02/28 19:53:26
Różowa! Taka jakby mniej "klasyczna" niż czerwień, a to jest fajne. Już sobie wyobraziłam Ciebie w niej :)
Też się nie mogę doczekać i kompletnie nie mam pojęcia co włożyć na siebie :D standardowe problemy...
-
2012/02/28 22:26:32
ufff, wymyśliłam, jestem uratowana :D mam nadzieje, że Ty też dasz radę a ostatecznie można zrobić wyliczankę :)
-
Gość: wn40, eoo253.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/28 23:02:26
Cieszę się i ja z tego wydarzenia.Będę. Dzięki Twojemu blogowi zaczęłam nosić pończochy, choć jako ,,Czterdziestka" powinnam już dawno o tym pomyśleć. Przekonałam do pończoch młodsze koleżanki. Nawet jedna z nich będzie ze mną w czwartek.
Pozdr. z Poznania

-
Gość: , 213.76.149.10*
2012/02/29 09:09:05
serdeczne pozdorwienia z Poznania! mam nadzieję, że moje piękne miasto przyjmie Cię z otwartymi ramionami! :)
-
Gość: ola, 53544136.cm-6-5b.dynamic.ziggo.nl
2012/03/02 12:51:12
dzięki, że naprawiłaś tę wyszukiwarkę blogową:) chyba, że sama sie naprawiła. szukałam jednej ksiązki którą kiedys polecałaś, ale nie pamiętałam tytułu.
pozdrawiam
Ola
-
2012/03/04 14:39:28
genialne rzęsy, ja wybrałabym różową chociaż czerwona nie jest zła ;)