Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Manicure półksiężycowy w stylu dawnego Hollywood

Osoby zainteresowane stylem retro na pewno spotkały się już kiedyś z tą nazwą. Wszystkim tym, którzy po raz pierwszy słyszą o tzw. half moon manicure, już wyjaśniam. Największa popularność półksiężycowego manicure'u przypada na koniec lat dwudziestych. Rozpowszechniony głównie dzięki ówczesnym aktorkom filmowym, stał się znakiem rozpoznawczym tych czasów. Cechy charakterystyczne takiego manicure'u to przede wszystkim kształt panznokcia i sposób jego malowania. Jeśli chodzi o kształt to najbardziej modny w tych czasach był ten zbliżony do kształtu migdału. Tak opiłowane paznokcie pokrywano warstwą lakieru, najczęściej w kolorze ciemnoczerwonym, ale nie na całej powierzchni. Część u nasady paznokcia w kształcie półksiężyca malowana była wcześniej na biały lub bezbarwny kolor, dzięki czemu odcinała się od reszty.

Image and video hosting by TinyPic

W latach trzydziestych half moon manicure przeszedł małą metamorfozę i oprócz charakterystycznego półksiężyca,  ciemniejszym lakierem nie malowano także górnej części paznokcia ( tak jak we współczesnym francuskim manicure), tylko od spodu malowano go białą kredką.

Image and video hosting by TinyPic

W sezonie jesienno - zimowym half moon manicure pojawił się na pokazach  Diora i Thakoon. Największą fanką takiego manicure'u jest oczywiście Dita von Teese.

 

Image and video hosting by TinyPic

Moja pierwsza próba uzyskania half moon manicure'u nie zakończyła się pełnym sukcesem. Wykonanie takiego manicure'u nie wydaje się zbyt trudne. Potrzebujemy dwóch kontrastowych kolorów lakieru ( biały jako baza + dowolny ciemny). Najpierw nakładamy warstwę lakieru białego, czekamy minimum 10min, aby lakier dobrze wysechł. Następnie potrzebujemy czegoś, by uzyskać kształt półksiężyca. Ja wykorzystałam specjalne paseczki używane w manicur'e francuskim i przykleiłam je. Niestety nie spełniają one dobrze swojego zadania, bo nie uzyskamy dzięki nim takiego kształtu. Na zagranicznych blogach widziałam okrągłe, przecięte na pół kółeczka, ale nie wiem co to i skąd to wziąć ( jakieś pomysły?). Pomalowałam następnie pozostałą część paznokcia lakierem ciemnoczerwonym i po odczekaniu 20 min, zdjęłam je. Praktyka czyni mistrza, więc pewnie za którymś razem się uda. Jeśli macie cenne wskazówki, jak wykonać taki manicure będę wdzięczna.

środa, 25 listopada 2009, vintage_girl

TrackBack
TrackBack URL do notki:
Komentarze
2009/11/25 21:37:47
Pierwszy raz widzę takie coś:) Wygląda świetnie! Chyba sobie następnym razem tak pomaluje paznokcie:)
Co do sposobu - a może spróbuj ręcznie zrobić te półksiężyce? Można kupić lakiery z malutkimi pędzelkami (np. Inglot takie ma), świetne do ręcznego malowania. Półksiężyce są dość łatwym kształtem, myślę, że bez problemu się je namaluje:) A na pewno jest mniej roboty niż z tymi wszystkimi paseczkami i innymi cudami do naklejania.
-
2009/11/25 21:41:27
Paznokcie maluję w ten sposób już od kilku miesięcy. Nakładam na cała płytkę ciemny lakier, kiedy dobrze wyschnie białym lakierem do precyzyjnego zdobienia (Inglot ma najlepsze) domalowuję u nasady półksiężyc. Nie korzystam z pasków i efekt jest super.
-
2009/11/25 21:46:02
rzadko maluję paznokcie... ale taki manicure mnie ostatnio szalenie zachwyca i kusi :)
-
2009/11/25 21:51:40
Czyli robisz jakby odwrotnie. Spróbuję!
-
2009/11/25 22:09:26
Próbowałam malować w ten sposób, o którym piszesz, jednak w trakcie zdejmowania plasterków, zawsze odchodziła zbyt duża ilość ciemnego lakieru i granica pomiędzy kolorami była nierówna. Tak uszkodzony lakier znacznie szybciej odpryskiwał.
Kiedyś pokażę na blogu czy Blipie efekty.
-
2009/11/25 22:19:35
O, moja babcia mi mówiła że przed wojną się tak malowało. Nie mam pojęcia jak to zrobić precyzyjniej, ale chętnie się dowiem, bo wygląda super!
-
2009/11/25 22:20:30
a ja uzywam zwyklej tasmy klejacej, ale papierowej (nie zdziera lakieru). mozesz dostac taka w papierniczym. szeroka jest najlepsza, bo mozesz wyciac z niej dowolny ksztalt. wtedy przygotowujesz sobie z kawalka tekturki szablon i tniesz od wzoru tasme. przyklejasz na paznokiec i malujesz. dziala :)
-
Gość: oliwka, asy49.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/25 22:29:59
Świetny pomysł.
Myślę, że z tym domalowywaniem półksiężyca dziewczyny mają rację, ale wydaje mi się, że biały nie będzie tak dobrze krył i może odpryskiwać.
A może takie gotowe szablony można kupić np. w Sephorze?
-
2009/11/25 22:45:23
No proszę..jakiś czas temu widziałam w glamour i nawet zachowałam zdjęcie by to sobie zrobić. Ale myślałam, że to współczesny wymysł a nie z lat 30tych !!
-
Gość: pannadior, 88.220.37.3*
2009/11/25 23:34:22
świetne paznokcie ! :)
-
2009/11/26 00:07:07
YSL ma "flamastry" do manicuru francuskiego. Bardzo wygodne w uzyciu, na pewno bedzie latwiej namalowac bialy polksiezyc recznie.
-
Gość: maggi9, 37-go3-6.acn.waw.pl
2009/11/26 00:40:19
Hah Rita w Mulholland Drive miała coś takiego.Jak to zobaczyłam to pomyślałam-wow!Coś nowego.Jak widać mocno się myliłam:)
-
2009/11/26 09:55:52
Bardzo mi się podoba i świetna rada marchewkowej:)już po raz któryś słyszę, że Inglot ma dobre lakiery....
-
Gość: Magdalena, c46-106.icpnet.pl
2009/11/26 11:02:04
Kiedyś bawiłam się w różne bajery na paznokciach i znam dobry sposób na uzyskanie takiego efektu. Jest on tylko trochę pracochłonny. Kupuje się w papierniczym samoprzylepny papier kolorowy. Można z niego wyciąć odpowiedni kształt, przykleić, zamalować i heja. Jak już wcześniej mówiłam jest przy tym trochę dużo roboty, bo nie każdy lubi wycinanki z papieru kolorowego ;)
-
2009/11/26 12:41:14
Blu88 podawała już podobny sposób. Myślę, że spróbuję z taką papierową taśmą i z domalowywaniem półksiężyców białym lakierem. Zobaczę, co daje lepsze efekty.
-
2009/11/26 19:06:40
Wow! A ja myślałam, że to współczesny pomysł :). Jak bardzo się pomyliłam...
Co do malowania - myślę, że pomoże tu takie postępowanie jak przy frenczu. Podobno paski kupowane w drogeriach nie są najlepsze, bo są grube i mają z góry nadany kształt, który nie każdym paznokciom będzie służył. Lepiej posłużyć się samoprzylepną folią. Poza tym ja paski do frencza zawsze zrywam _przed_ wyschnięciem lakiery, dzięki czemu linia jest gładka, a lakier się nie uszkadza. Po trzecie - znawczynie twierdzą, że żadne paski nie dadzą takie efektu, jak wprawna dłoń. Ja, niestety, nie mam takiej wprawy, żeby pomalować sobie sama prawą rękę, ale zawsze można poprosić o pomoc koleżankę/mamę/siostrę.
Masz prześliczne paznokcie!
-
2009/11/26 21:19:49
Fajnie wyglądają takie paznokcie!
Jak odkryjesz najlepsza metodę daj znać! :-)
-
Gość: gayenka, chello084010212127.chello.pl
2009/11/28 16:16:23
Moja babcia ma naturalnie bardzo biale polksiezyce i wlasnie tak malowala swoje paznokcie siejac zazdrosc wsrod ciotek:D ja bym wyciela koleczko z papieru samoprzylepnegi ,przeciela na pol i gotowe,mozna kleic i szalec:D
-
Gość: bedtimeStory, rzeszow.city.net.pl
2009/12/07 22:04:20
świetny blog, jestem pod wielkim wrażeniem. od dawna maluje paznokcie w stylu Dity. co do wskazówek, proponuje całośc paznokcia pokryc perłowym albo srebrobiałym lakierem,następnie dorysować linerem do paznokci czerwoną cienką kreskę w tym miejscu, gdzie jest połksiężyc. zamalowac reszte paznokcia na czerwono już zwykłym pędzelkiem (kreska jest swego rodzaju "ramką" i chroni przed wyjechaniem na białą część półksiężyca.) trochę zachodu z tym jest, szczególnie, jeśli chodzi o malowanie prawej ręki,ale za to efekt jest niesamowity. polecam i życzę wytrwałości. a to moje wykonanie: img301.imageshack.us/i/bhjuib.png/
-
2009/12/12 22:36:29
bedtimeStory - świetne!! Wypróbuję Twój sposób :).